Sumienie oblizane

Nienawiść, mowa nienawiści – jak ja powstrzymać, jakie może mieć konsekwencje?

Karzmy za szerzenie nienawiści, wprowadźmy lekcje do szkól przeciwdziałające mowie nienawiści…

Lekcje przeciwdziałające mowie nienawiści – w porządku. Każde działanie, które może prowadzić do eliminowania nienawistnej poetyki z naszego życia jest ważne. Ważne, bo słowa mają moc. A im silniejsze emocje za nimi stoją, moc jest tym większa.  Zapadają w pamięć, czasem brzmią latami, choć chcielibyśmy o nich zapomnieć.

Trzeba zaczynać od najmłodszych – w porządku. Małymi krokami - kropla drąży kamień przecież… Zaczęłam się zastanawiać czy jednak my dorośli zdajemy sobie sprawę co potrzebne jest dzieciom, by uczyły się rezygnować z mowy nienawiści, już teraz i w dorosłym życiu.

Obawiam się, że choćbyśmy bardzo chcieli – lekcja nie wystarczy,

Dzieci uczą się  nie z DEKLARACJI dorosłych, ale z OBSERWACJI tego, jak my dorośli się zachowujemy, w jaki sposób wzajemnie się traktujemy. Na co dzień. Dzieci nie rodzą się pełne nienawiści – jeśli bywają okrutne dla innych, to dlatego, że  przesiąkają tym, co my dorośli im fundujemy

Wojciech Eichelberger powiedział, że dziecko działa na zasadzie walizki – co włożysz, to wyjmiesz.

Jestem przekonana, że ma rację. Zatem nie wystarczy lekcja, ani nawet cykl lekcji z najlepszymi specjalistami – może to być jedynie pretekst do tego, byśmy mogli stwierdzić– zrobiliśmy  co mogliśmy. Sumienie oblizane.

Dzieci są tym, w czym żyją. Kogo wychowujemy w naszych domach? Szkołach? Co wkładamy do ich walizek?

Pomyślmy, w czym żyją nasze dzieci, co słyszą rano, gdy się budzą, w kuchni, przy posiłku. Co  mogą obserwować, czego się uczą. Czy dostają od nas to, czym my chcielibyśmy być obdarowani?

Chyba nie zawsze pamiętamy, że nikt nie jest w stanie dać tego, czego nie ma.  

 

 



Powrót do wszystkich

Nasi Partnerzy