Głodne dzieci

Ponad pół miliona dzieci w Polsce jest głodnych lub niedożywionych - to szacunki Polskiego Czerwonego Krzyża.

A młodzi ludzie prawidłowo rozwijają się tylko wówczas, gdy jedzą regularnie. Uczniowie, którym funduje się obiady w szkole, są narażeni na stygmatyzację. Uczniowie, którym funduje się posiłki w szkole, są narażeni na stygmatyzację. Ich koledzy i koleżanki doskonale się orientują, kto jest gorszy, bo biedniejszy.

Niedożywione dziecko jest agresywne, a jednocześnie staje się obiektem agresji ze strony rówieśnikniedożywione wcale nie musi być wychudzone. Może skarżyć się na bóle brzucha, mieć kłopoty z koncentracją, niechętnie się uczyć. Jedne dopytują się o jedzenie, a inne wstydzą się, że w ich domu jest głód.

Psycholog dr Anetta Pereświet – Sołtan podkreśla, że w Polsce ciągle zbyt mało pracuje się z rodzinami dysfunkcyjnymi.

- W takich środowiskach bardziej potrzebna jest wędka, nie ryba. Pomoc jest doraźna, a tu trzeba rozwiązań systemowych - mówi. - Uczniowie, którym funduje się posiłki w szkole, są narażone na stygmatyzację. Ich koledzy i koleżanki doskonale się orientują, kto jest gorszy, bo biedniejszy.

Dr Pereświet-Sołtan jest zdania, że najwięcej korzyści przyniosłaby współpraca pracowników socjalnych i asystentów rodzinnych z rodzinami niewydolnymi wychowawczo.

- Niestety, jest to ogromny problem. I jak zwykle chodzi o finansowanie takich projektów. Bo wymagania stawiane specjalistom są ogromne: muszą być świetnymi organizatorami, mieć wiedzą prawniczą i psychologiczną. A to wszystko za 2 tysiące wynagrodzenia miesięcznie. To niewiele za pracę jest z trudnymi rodzinami – dodaje Pereświet-Sołtan. I podkreśla, że w Polsce ciągle zbyt mało pracuje się z rodzinami dysfunkcyjnymi.

- W takich środowiskach bardziej potrzebna jest wędka, nie ryba. Pomoc jest doraźna, a tu trzeba rozwiązań systemowych - dodaje. - Uczniowie, którym funduje się posiłki w szkole, są narażone na stygmatyzację. Ich koledzy i koleżanki doskonale się orientują, kto jest gorszy, bo biedniejszy.

Psycholożka jest zdania, że najwięcej korzyści przyniosłaby współpraca pracowników socjalnych i asystentów rodzinnych z rodzinami niewydolnymi wychowawczo.

Cały tekst: http://www.medonet.pl/zdrowie,polskie-dzieci-sa-niedozywione,artykul,1728225.html

 



Powrót do wszystkich

Nasi Partnerzy